Kariera vs. macierzyństwo

Na którym miejscu wśród standardów osadzona jest kariera? Czy dla większości z nas jest priorytetem? I  jeśli tak, to czy z wyłączeniem założenia rodziny?

Obraz kobiety jako niewykształconej „pani domu” już dawno jest nieaktualny. Czasy kiedy priorytetem było założenie rodziny teraz określane są jako ogólne zło. Szufladkowanie kobiet, dyskryminacja, marnowanie życia, W DOMU. Właśnie, czy dom w pewien sposób nie stał się szufladką? Od tamtej pory powoli zachodziły zmiany. Skierowano się ku rozwojowi, a gospodarstwo domowe odłożono na później. Podwyższanie kwalifikacji oraz wykształcenie szerzyło się wśród kobiet, które bały się, że zostaną „kurami domowymi”. Czy to przypadek, że wraz ze wzrostem liczby kobiet rozwijających karierę zawodową rosła liczba kobiet bezdzietnych? Czy sprzeciw wobec „kur domowych” nie zrodził weto rodzinie? Na te pytania i kilka innych, znajdziecie odpowiedź poniżej.

Czy swobodnie możemy mówić o zjawisku wybierania między macierzyństwem, a karierą zawodową?

Ostatni wyż demograficzny, z połowy lat 80. ubiegłego wieku miał zapewnić prostą zastępowalność pokoleń, jednak było zupełnie odwrotnie. Jak wskazuje GUS (Główny Urząd Statystyczny), kobiety urodzone w tym czasie przyczyniły się do ponad czterokrotnego (!) zmniejszenia odsetku matek bez wykształcenia. Były to duże zmiany nie tylko demograficzne, ale także poglądowe. Wówczas wiek kobiet rodzących przesunął się o parę lat. Kobiety zaczęły rodzić pierwsze dzieci około 30 roku życia. Jest to drugi skutek tych następstw. Warto dodać, że po tych zmianach panowała depresja poporodowa, która trwając do 2003 r. była konsekwencją najmniejszej liczby urodzeń dzieci w całym okresie powojennym. Obecnie szacuje się, że 40% kobiet jest bezdzietnych, a posiadających wyższe wykształcenie. Jest to ostatni skutek powyższych faktów, który śmiało można podsumować jako negatywny.

Wstępnie ustalając listę aktualnie panujących priorytetów nieunikniona jest zamiana ich kolejności wedle wyboru. Efektem takich zamian jest macierzyństwo odłożone. Nietrudno się domyślić, że to zjawisko jest wynikiem kształcenia się przyszłych matek, a co za tym idzie, robieniem kariery. Dzieci z macierzyństwa odłożonego to potomstwo narodzone w około 40 roku życia matki. Ryzyko ciąży w tym wieku jest ogromne.

Porównując aktywność zawodową mężczyzn i kobiet, rozwój płci słabej w ostatnich latach był o wiele większy niż u przeciwnej. W latach 2010 – 2013 kiedy współczynnik rozwoju zawodowego u kobiet znacznie wzrósł, wyraźnie zmniejszyła się liczba kobiet, które zdecydowałyby się na macierzyństwo. W związku z tym liczba populacji, w 2013r. wynosiła aż o 37 tys. osób mniej niż pod koniec 2012 r.

Czy kobiety robiące karierę zawodową nie mogą być dobrymi matkami?

Z pewnością ten dylemat towarzyszy każdej kobiecie, która jest matką lub która planuje nią być. Nieważne czy kariera jest dla niej najważniejsza, czy świadomie podjęła decyzję o potomstwie. Każda z nas chce być idealna, to nasze powołanie. Jesteśmy stworzone do bycia żonami, matkami, dobrymi córkami i siostrami. To, że mamy ambicje, nie jest niczym złym, tylko nawet w byciu matką należy mieć umiar, więc zastanówmy się nad wykluczaniem jednego lub drugiego.