Kiedy dwulatek nie mówi

Twój dwulatek jeszcze nie mówi? Z zazdrością patrzysz na dzieci znajomych, które potrafią wypowiadać słowa, a porozumiewanie się z nimi stało się prostsze? Kiedy powinnaś zacząć się niepokoić? Co zrobić, żeby twój dwulatek zaczął mówić?

Jak rozwija się dwulatek?

Przełom pierwszego i drugiego roku życia to okres intensywnego nabywania danego systemu językowego – dziecko wkracza w fazę językową. Do drugiego roku życia wypowiedzi dziecka są jednowyrazowe lecz pełnią funkcję zdania, a otoczenie (szczególnie mamy są w tym doskonałe) dokonuje ich interpretacji.

Drugi rok życia to czas szybkich zmian w rozwoju dziecka, również w jego systemie językowym. Mimo iż operuje ono skromnym zasobem słownictwa, to umie za pomocą mimiki oraz gestów wyrazić wszystko, co chce przekazać. W okresie tym, obok istniejących już w mowie samogłosek, doskonali się artykulacja spółgłosek: m., p, b, m., t, d, n, k, ś, ć, zaś pozostałe głoski zastępowane są łatwiejszymi. Z uwagi na słabą pionizację języka, w artykulacji brakuje głosek dziąsłowych sz, ż, cz, dż (u niektórych dzieci pojawiają się one dopiero około czwartego roku życia), a większość wypowiadanych spółgłosek jest w charakterystyczny sposób zmiękczana.

Gwałtowny rozwój ruchowy dwulatka pozwala intensywnie poznawać mu otaczający świat, nazywać interesujące go przedmioty i odkrywać ich cechy. Dziecko rozumie znacznie więcej słów, wyrażeń i zdań niż potrafi samodzielnie wypowiedzieć. W wieku dwóch lat u dziecka zaczyna się również kształtować dojrzałość emocjonalna, a maluchy są coraz bardziej zdolne do myślenia na temat tego, co się wokół nich dzieje. Dziecko nabywa również zdolności dostrzegania cudzych emocji, zaczyna współczuć i potrafi się zaangażować w doświadczenia emocjonalne innych ludzi. Dwulatek sam również odczuwa różne emocje, w tym lęk – dzieci w tym wieku często boją się dźwięków (np. odgłosu ciężarówki), a także ciemnych kolorów i dużych przedmiotów. Silny strach może niekorzystnie wpłynąć na rozwój mowy, przyczyniając się nawet do jej zahamowania (mutyzm).

Co powinno niepokoić?

W mowie dziecka dwuletniego możemy zaobserwować liczne uproszczenia grup spółgłoskowych, upodobnienia lub odpodobnienia, przestawki liter, sylab lub ich wstawki oraz  zastępstwa. Zjawiska te ustępują samoczynnie wraz ze zwiększeniem się możliwości artykulacyjnych, wzbogaceniem słownictwa oraz wzrostem liczby wykonywanych prób nazywania danego przedmiotu czy zdarzenia. Charakterystyczną cechą wymowy dziecka w tym okresie jest upraszczanie budowy słów przez określanie nazwy wyrazu jego pierwszą lub ostatnią sylabą (np. miś – mi, daj – da, jeszcze – esce).

Istnieją pewne wyznaczniki, tzw. normy, które służą monitorowaniu, bacznej obserwacji dziecka, by w odpowiednim czasie udzielić mu wsparcia. Najważniejszą rolę odgrywają tu jednak nie lekarze czy pielęgniarki, a rodzice, którzy najlepiej znają swoje dziecko i są bystrymi informatorami. Dlatego też powinien zaniepokoić ich fakt, że po skończeniu drugiego roku życia dziecko jeszcze nie mówi, ma trudności z automatyzacją chodu i utrzymaniem równowagi. Zainteresowania wymaga również sytuacja, kiedy dziecko jest mało sprawne w samoobsłudze (jedzenie łyżką, mycie rąk), nie umie poprawnie budować z klocków oraz kiedy nie nawiązuje kontaktu wzrokowego.

Pamiętajmy jednak, że nie wszystkie dzieci rozwijają się w tym samym tempie, zaś zasób słownictwa dziecka dwuletniego jest ściśle powiązany z jego indywidualnymi doświadczeniami. Zależne są one na przykład od tego, w jakiej rodzinie dziecko się wychowuje, gdzie mieszka, a nawet od jego preferencji pokarmowych.

Gimnastyka buzi i języka

Dwulatek jest bacznym obserwatorem otoczenia, zaś głównym wzorem do naśladowania, są rodzice. Żeby dziecko mogło właściwie budować system znaczeń dziecięcego języka, potrzebne są wypowiedzi rodziców, a także wspólne zabawy. Zabawy te powinny służyć nawiązaniu kontaktu emocjonalnego oraz rozwojowi mowy. Warto przy tym zwrócić uwagę, w jaki sposób do dziecka mówimy i jak tłumaczymy mu zasady tej zabawy – należy się zniżyć (np. przykucnąć), aby dziecko widziało naszą twarz, układ ust, ruchy warg i języka.

Dziecko w wieku dwóch lat już samo zaczyna przejawiać inwencję w dziedzinie zabawy – określa kiedy i w co chce się bawić. Warto w tym czasie pomóc dwulatkowi dobierając odpowiednie typy zabawy do jego wieku pamiętając, że nie powinny one trwać dłużej niż 15 minut. Możemy je natomiast organizować dwa, trzy razy dziennie. Rozwój dziecka możemy wspomagać na przykład poprzez następujące ćwiczenia:

  • robimy „śmieszne minki” – rodzic uśmiecha się szeroko, następnie robi tzw. „dziubek” i namawia dziecko, by naśladowało jego miny (ćwiczymy narządy artykulacyjne);
  • zabawa „dmuchamy i chuchamy” – ćwiczymy oddech, robimy banki, dmuchamy na piórka, wiatraczki itd.;
  • zabawa „co jest pod chustą?”.  Rodzic przykrywa chustką kilka wybranych, znanych dziecku przedmiotów, a identyczne ustawia przed dzieckiem (muszą to być więc przedmioty istniejące w co najmniej 2 egzemplarzach, na przykład łyżeczki, zabawki). Rodzic pokazuje jakiś przedmiot, podaje kilkakrotnie jego nazwę. Następnie zachęca dziecko, aby znalazło pod chustą „parę” do wskazanego przedmiotu;
  • zabawa „odgłosy zwierząt”. Dziecko, siedząc obok rodzica, naciska dźwiękową zabawkę odtwarzającą odgłosy zwierząt. Wspólnie z rodzicem naśladuje te głosy, łącząc je z postaciami zwierząt (jeśli nie ma w książce wizerunków zwierząt, można je wydrukować na kartkach);
  • zabawa „rymowanki, zgadywanki”. Nawet jeśli dwulatek nie będzie potrafił powtórzyć rymowanki, to stopniowo będzie dopowiadał, na przykład końcowe słowa, sylaby, aż pewnego dnia zadziwi znajomością całego wierszyka;
  • zabawy takie jak: wrzucanie kul do wiaderka, budowanie wieży z klocków, zabawy polegające na wkładaniu elementów we właściwe otwory, wykorzystywanie zabawek uruchamianych przyciskiem.

Zachęcajmy również dwulatka do malowania paluszkami (służą do tego specjalne farby), do zabawy pacynkami, do wyklejania, a także do szaleństwa na placu zabaw – już sama zjeżdżalnia rozwija równowagę i koordynację, zaś jeżdżenie na rowerku pozwala stymulować pracę prawej i lewej półkuli mózgowej.

Uważnie obserwujmy dziecko, ale dajmy mu przestrzeń do rozwoju. Pamiętajmy, że każdy maluch jest inny, dlatego zabawy i ćwiczenia powinny być dobrane do jego indywidualnych preferencji, podobnie postępujmy ze stopniem ich skomplikowania – zbyt proste ćwiczenia mogą znudzić dwulatka, zbyt skomplikowane zaś zniechęcić.

Okres, w którym mowa intensywnie się rozwija to czas, kiedy rodzic może wpłynąć znacząco na prawidłowy przebieg tego rozwoju, ale również zauważyć niepokojące sygnały, wymagające zasięgnięcia opinii bądź pomocy specjalistów. Unikajmy zatem wpadania w panikę, jednak nie wahajmy się udać do logopedy, kiedy tylko mamy wątpliwości dotyczące prawidłowego rozwoju dziecka.