Święto Wszystkich Kobiet

Dzień 8 marca, chociaż nie jest wolnym od pracy, wszedł na stałe do kalendarza świąt celebrowanych przez męską połowę społeczeństwa. Kwiaty, podarunki i uśmiechy otrzymują kobiety – zarówno te samotne, jak i mężatki. I choć próbowano przypisać temu świętu podtekst polityczny i piętnowano za nierozerwalnie związane z nim w przeszłości rajstopy i goździki, to jednak nie udało się zabić kobiecego ducha tego dnia.

Nieco historii

Współczesne święto kobiet nie ma nic wspólnego z komunizmem, choć z tym ustrojem jest przede wszystkim kojarzone. Tak naprawdę oddawanie czci płci pięknej miało miejsce już w starożytnej Grecji – wówczas mężatki o nienagannej reputacji organizowały festyn ku czci bogini życia i śmierci. Święto to obchodzono w październiku, tuż przed jesiennymi siewami. Kobiety wówczas oddawały się zabawie, a podczas ceremonii składano także ofiarę z zabitego prosiaka.

Również w starożytnym Rzymie kobiety miały swój dzień, w którym odbywały się tzw. Matronalia. Obchodzone było na początku wiosny, w pierwszym dniu marca i związane z budzącą się do życia przyrodą, macierzyństwem i płodnością. W tym dniu mężatki obsypywane były przez swoich mężczyzn prezentami, a także obdarzane uwagą. Tak naprawdę jednak Matronalia były świętem religijnym – procesja kobiet przyodzianych w kolorowe, najlepsze szaty, niosła naręcza kwiatów oraz kadzidła, kierując się ku wzgórzu Eskwilin, gdzie wznosiła się świątynia Junony Lucindy, opiekunki rodzących kobiet. Roześmiany tłum przemierzał całe miasto wyśpiewując pieśni na cześć bogini, a tego dnia składano w ofierze krowy i modlono się o zdrowie, małżeńskie szczęście i bezproblemowy poród.

Dzień Kobiet w różnych krajach

28 lutego 1909 r. w Stanach Zjednoczonych odbyły się pierwsze obchody Dnia Kobiet, zapoczątkowane przez Socjalistyczną Partię Ameryki. Niektóre źródła wiążą ten fakt z mającymi miejsce rok wcześniej, w miesiącu lutym, strajkami nowojorskich pracownic zakładów odzieżowych, które wyszły na ulicę protestując przeciwko złym warunkom pracy. W tym samym, tj. 1908 roku, w dniu 8 marca, ulicami Nowego Jorku przeszedł z kolei marsz zatrudnionych w przemyśle odzieżowym kobiet, domagających się pełni praw politycznych i ekonomicznych.

Tradycja świętowania Dnia Kobiet została przejęta również przez inne kraje, m.in. Niemcy czy Szwajcarię, gdzie Międzynarodowy Dzień Kobiet obchodzono po raz pierwszy 9 marca 1911 r. Obchody tego święta stanowiły okazję do dysput na temat prawa kobiet do głosowania i obejmowania stanowisk publicznych, do pracy i szkoleń zawodowych oraz zaprzestania dyskryminacji w miejscu pracy.

W Rosji, Dzień Kobiet został ustanowiony na wniosek bolszewickiej feministki, Aleksandry Michajłowny Kołłontaj, która przekonała Lenina do nadania temu dniu rangi święta. Od 8 maja 1965 roku dekretem Prezydium ZSRR Międzynarodowy Dzień Kobiet ustanowiono nawet dniem wolnym od pracy, mającym na celu upamiętnienie zasług sowieckich kobiet w budowie komunizmu, a także w obronie ojczyzny podczas wielkiej wojny narodowej.

W Polsce świętowanie Dnia Kobiet stało się popularne dopiero w okresie PRL, prawdopodobnie dlatego, że ani przed I ani przed II wojną światową ruch feministyczny w kraju nie był zbyt silny w porównaniu do innych państw. Długo nie wyobrażano sobie też, że kobieta mogłaby być równa mężczyźnie, albo – co gorsze – zajmować pozycję nadrzędną. Sam Mikołaj Rej pisał: „(…) wszak się postaramy, iż nie będziem błądzić, kiedy księża, niewiasty nas nie będą rządzić”. W czasach Reja znane były bunty przeciwko regentkom, czyli „babskim rządom”, co nie oznaczało, że damy wysokiego rodu rezygnowały ze zdobycia władzy zarówno w wieku XVI, jak i znacznie wcześniej. Choć – jak mawiano w wieku XVII – kobiety też miały „ostry rozum”, to wtrącanie się w sprawy polityki czy gospodarki tolerowano wyłącznie wówczas, kiedy angażowały się one w sposób niejawny – występując w roli małżonek czy królewskich bądź magnackich kurtyzan.

Mimo wszystko Polska ma stosunkowo długą tradycję politykujących dam, począwszy od salonu politycznego córki Andrzeja Morsztyna, pięknej Izabeli. W wieku XVIII pojawiły się całe rzesze pań zajmujących się polityką. Były stronniczkami króla Stanisława Augusta i jego zaprzysięgłymi przeciwniczkami, pomagały konfederatom barskim i demonstrowały podczas obrad Sejmu Czteroletniego, siedząc na galerii dla publiczności. Zajmowały się zbieraniem pamiątek narodowych i pomagały Tadeuszowi Kościuszce w przygotowaniu insurekcji. Kiedy przyszedł wiek powstań narodowych, stanęły u boku mężczyzn nie tylko jako sanitariuszki i kurierki, ale także jako konspiratorki i żołnierze. Faktem jest, że w Polsce kobiety uzyskały prawa wyborcze dopiero po odzyskaniu suwerenności, 28 listopada 1918 roku dekretem Tymczasowego Naczelnika Państwa, Józefa Piłsudskiego.

Dzień Kobiet a prezenty

Święto kobiet jest okazją do symbolicznego obdarowywania przedstawicielek płci pięknej – najczęściej wręczane są kwiaty i drobne upominki. W niektórych krajach jest to równocześnie Dzień Matki, zatem do życzeń i podarków dołączają się również dzieci. We Włoszech tradycyjnie kobietom wręcza się gałązki akacji srebrzystej, podobnie jest także w Rosji, gdzie dodatkowo podarkowi towarzyszy czekolada. W Bośni i Hercegowinie, Brazylii czy na Chorwacji kobiety najczęściej dostają kwiaty, zaś w Portugalii i Rumunii noc 8 marca zwykle jest zarezerwowana na zabawy świętujących pań, które spędzają ją w swoim gronie.

W Polsce święto to przez lata kojarzyło się z goździkiem i rajstopami, dawanymi również w zakładach pracy. Dziś jednak zarówno wręczających prezenty mężczyzn, jak i świętujących kobiet nie ogranicza nic, poza wyobraźnią, a dzień ten warto spędzić w wyjątkowy sposób. Choć wciąż najpopularniejszym podarkiem pozostają kwiaty (róże bądź tulipany), to towarzyszą im również wspólne wyjścia na kolacje czy imprezy kulturalne szczególnie, że od kilku lat różne firmy prześcigają się w oferowaniu gotowych rozwiązań. Grane są specjalne przedstawienia o tematyce kobiecej lub poruszające temat damsko-męskich relacji, zaś w restauracjach wprowadzane jest specjalne „kobiece” menu.

Coraz częściej też panie wcale nie potrzebują prezentów od partnera (czy nawet jego towarzystwa), by dobrze się bawić. W większych miastach organizowane są np. występy chippendalsów bądź przyjęcia z szeregiem atrakcji w postaci możliwości skorzystania z porad makijażystów, stylistów czy kosmetyczek. Również salony SPA przygotowują na ten dzień specjalne oferty: można skorzystać z masaży i innych zabiegów, sącząc przy tym szampana (ewentualnie smoothie) i relaksując się przy wyciszającej muzyce.

Dla tych kobiet, które preferują aktywne świętowanie i adrenalinę, czekają skoki na bungee (w pojedynką lub też w parze), wizyty na strzelnicy, gdzie przejdą szkolenie z obsługi broni i będą mogły oddać kilkanaście strzałów do tarczy, indywidualne lekcje tańca czy – coraz bardziej modne – loty w aerodynamicznym tunelu. O wizytach w escape room czy w pokoju furii nawet nie wspominając.

Tak naprawdę jednak, to o czym warto pamiętać – i to nie tylko 8 marca – to fakt, że jesteśmy wspaniałe i że zasługujemy na to, by spełniać marzenia.