Walcz o włos

Osłabione, matowe, wypadające… W okresie wiosennym włosy potrzebują szczególnie intensywnej pielęgnacji i wzmocnienia – zarówno od środka, jak i na zewnątrz. Aby jednak zabiegi te zakończyły się sukcesem, muszą być wykonywane regularnie. W nagrodę będziesz mogła cieszyć się pięknymi i lśniącymi włosami, uznawanymi za atrybut kobiecości.

Ustal przyczynę wypadania

Włos zbudowany jest z dwóch części: jednej tkwiącej głęboko w skórze, zwanej korzeniem oraz drugiej, wystającej na powierzchnię, tj. trzonu włosa. Dolna, rozszerzona część korzenia włosa nazywa się opuszką włosową – jest ona miejscem wzrostu włosa. Okres życia włosów na głowie wynosi kilka lat (od 2 do 6), zaś liczba włosów uzależniona jest od warunków indywidualnych człowieka, stanu jego zdrowia, wieku, pory roku i wielu innych czynników.

W okresie swojego życia włos przechodzi trzy stadia: wzrostu, zamierania (przestaje rosnąć, a jego korzeń przesuwa się w kierunku ujścia mieszka) i spoczynku (wypada łatwo, np. podczas czesania, mycia). Wzrost włosa określa się przeciętnie na ok. 1 cm miesięcznie, w niektórych przypadkach nieco mniej lub więcej. Wypadanie włosów jest procesem fizjologicznym, który dotyczy każdego. Nie musisz się zatem martwić, kiedy na szczotce każdego dnia zostaje kilka włosów – dziennie tracisz ich ok. 100. Problem pojawia się wówczas, kiedy utrata włosów przyjmuje większe rozmiary, zaś w miejsce utraconych, nie pojawiają się nowe.

Dwa razy w roku wypadanie może się nasilać, a zazwyczaj ma to miejsce wiosną i jesienią. Jednak przyczyn wypadania włosów, szczególnie u kobiet, może być znacznie więcej. Można do nich zaliczyć: anemię, zaburzenia hormonalne lub metaboliczne, silny stres, niewłaściwe odżywianie czy odchudzanie (dieta uboga w żelazo i witaminy z grupy B), przebytą chorobą zakaźną (np. grypę), przyjmowane leki (np. niektóre antybiotyki, leki na nadciśnienie). Dlatego, jeśli problem nie ustępuje, a do tej pory nie miałaś takich kłopotów, koniecznie idź do lekarza, bo przyczyną może być choroba. Jeśli jednak zawsze miałaś słabe włosy ze skłonnością do wypadania, musisz zacząć o nie lepiej dbać.

Czego brakuje w organizmie?

Bezpośrednio, niedobory mikroelementów i witamin nie powodują wypadania włosów. Jednak istnieją pewne produkty, które w znacznym stopniu mogą spowolnić łysienie – zawierają one witaminy i minerały mające wpływ na naszą gospodarkę hormonalną. Z uwagi na fakt, iż wypadanie włosów często jest spowodowane anemią, czyli niedoborem żelaza (według badań aż 90 proc. kobiet łysiejących miało niedobory żelaza) i deficytem witaminy D3, warto sięgnąć po takie produkty, jak: jabłka, banany, morele, śliwki, szparagi, brokuły, dynie, czerwone mięso, tofu oraz pełne ziarna. Zaleca się również ograniczenie spożycia cukru, kawy oraz czarnej herbaty, a także wykluczenie żywności przetworzonej oraz fast foodów. Warto udać się także do lekarza, który powinien zlecić przeprowadzenie diagnostycznych badań.

Robi się poważnie …

Wypadanie włosów może być związane z łysieniem plackowatym, które występuje nagle oraz w różnym wieku i – uwaga – dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Włosy wypadają w ograniczonym rejonie, zwykle z tyłu głowy i na jej szczycie, a niekiedy również w okolicach czoła. W łysieniu plackowatym nie mamy do czynienia z zanikiem mieszków włosowych, chyba że proces jest postępujący i pozostawi się go bez leczenia. Dotychczas naukowcy uważali, że tego typu łysienie ma podłoże nerwicowe, genetyczne, czy też jest wywołane przez zatrucie organizmu. Najnowsze badania pokazują jednak, że przyczyną są zaburzenia autoimmunologiczne, czyli nieprawidłowe reakcje naszego układu odpornościowego. Komórki obronne (limfocyty T) gromadzą się wokół mieszka włosowego i tym samym uniemożliwiają wyrośnięcie nowego włosa.

Do utraty włosów może prowadzić również łojotokowe zapalenie skóry. Jest to choroba zapalna skóry bogatej w gruczoły łojowe, a szczególnie owłosionej skóry głowy. W Polsce chorobą dotknięte jest od 1 do 3 proc. populacji. Łysienie, będące konsekwencją tej dolegliwości, zwykle dotyczy mężczyzn, ale coraz częściej spotyka się przypadki wystąpienia choroby u kobiet (szczególnie w okresie klimakterium), a nawet … u niemowląt. Większą skłonność do wystąpienia tej choroby mają osoby z: obniżoną odpornością, chorobami neurologicznymi, depresją, podwyższonym poziomem hormonów (prolaktyny, androgenów), a także nadużywające alkoholu i narażone na przewlekły stres. Istotną rolę w łysieniu łojotokowym odgrywają zaburzenia czynności przysadki mózgowej, nadnerczy i tarczycy.

U kobiet łysienie wywołane łojotokowym zapaleniem skóry jest zwykle częściowe, tzn. następuje znaczne przerzedzenie włosów, jednak gdy mieszki włosowe nie zostały trwale uszkodzone, to – przy odpowiednim leczeniu – włosy odrastają.

Obok łysienia plackowatego i łojotokowego może wystąpić łysienie przemijające, tzn. po przebytych chorobach zakaźnych, po ropnych chorobach i grzybicach owłosionej skóry głowy. W takim wypadku niezbędna jest interwencja lekarza dermatologa oraz stosowanie zewnętrznych i wewnętrznych leków i suplementów.
Codzienne rytuały pielęgnacyjne

Aby włosy były zdrowe, silne i lśniące, warto poświęcić nieco czasu na ich pielęgnację. Oto, co możesz zrobić:

  • sięgnij po specjalistyczne szampony i odżywki stymulujące mieszki włosowe i powstrzymujące wypadanie włosów. Raz w tygodniu stosuj szampon, odżywkę lub maskę z biotyną, proteinami lub aminokwasami ryżowymi, które odbudują uszkodzoną strukturę włosów i wzmocnią je;
  • nie używaj suszarek, prosownic oraz lokówek, nie szarp gwałtownie włosów przy czesaniu i nie wycieraj włosów. Zaopatrz się w szczotki do włosów cienkich i przerzedzających się;
  • zadbaj o dietę bogatą w witaminy A, B, E, D oraz cynk i selen;
  • osłaniaj włosy przed ostrym słońcem oraz chlorowaną wodą w basenie. Na czas kuracji ogranicz farbowanie czy jakiekolwiek inne zabiegi związane z użyciem środków chemicznych;
  • raz w tygodniu wetrzyj naftę kosmetyczną (niewielką jej ilość) w skórę głowy, a następnie rozprowadź na całej długości włosów. Trzymaj na włosach 10 minut, po czym spłucz i umyj włosy;
  • sięgnij po domowe sposoby: nałóż na włosy maseczkę z żółtka i oleju rzepakowego lub rycynowego na 30 minut, po czym zmyj. Możesz również rozpuścić w przegotowanej wodzie sól z morza martwego (zawiera magnez, potas, wapń, brom i żelazo) i umyć w niej włosy – taka kuracja wspomagać będzie również walkę z łupieżem. Dobrym rozwiązaniem będzie również użycie skrzypu polnego, zawierającego m.in. krzem. Możesz dostarczyć go od środka, pijąc herbatkę ze skrzypu lub aplikować ją zewnętrznie, płucząc w niej pasma włosów. Równie dobrze działa napar z pokrzywy lub tzw. wcierki. Aby je przygotować, weź 100 g liści, ½ l wody i łyżkę octu jabłkowego. Liście gotuj ok. 30 minut, przed końcem dodaj ocet. Wystudź i wetrzyj w skórę głowy. Podobnie zadziała wtarty sok z czarnej rzepy (obraną rzepę utrzyj na tarce i wyciśnij) lub gotowy tonik. Ten kosmetyk ma dość ostry zapach, włosy stają się po nim matowe, ale kuracja rzepą daje wspaniałe rezultaty. Przy krótkich włosach można codziennie stosować sok z rzepy, przy dłuższych najlepiej wcierać go na jeden dzień przed myciem.

Pamiętaj, że w przypadku pielęgnacji włosów liczy się systematyczność i holistyczne działanie. Nie ograniczaj się tylko do przyjmowania leków bądź tylko do działań pielęgnacyjnych. Zadbaj również o właściwą dietę, codziennie (a przynajmniej trzy razy w tygodniu) spaceruj – ruch ma pozytywny wpływ na cały organizm, powoduje lepsze oddychanie skóry, lepsze jej ukrwienie, co poprawia również kondycję włosów.