Za co kochamy szpilki

W latach 50. XX wieku w sprzedaży pojawiły się damskie buty na wysokim obcasie, którego czubek miał zaledwie ok. 5 mm średnicy. Technicznie było to możliwe dzięki wmontowanemu w jego środek metalowemu sztyftowi. Ten nowy fason zyskał wiele zwolenniczek wśród kobiet i cieszy się po dziś niesłabnącą popularnością. Mowa tu oczywiście o szpilkach, butach z charakterem, które kojarzone są z kobiecością i sex appealem.

Symbol kobiecości?

Carrie, czyli słynna Sarah Jessica Parker z „Seksu w wielkim mieście” nie bez przyczyny powtarzała, że tylko kobieta w szpilkach przyciąga męskie spojrzenia i budzi pożądanie. Niezależnie od tego, ile w tych słowach jest prawdy, to większość kobiet przyzna, że w szpilkach każda z nich czuje się seksownie. Są one bowiem uważane za symbol oraz kwintesencję kobiecości, zdecydowanie poprawiają też wizerunek kobiety.

Tym bardziej interesujący jest fakt, iż buty na obcasach tak naprawdę wymyślono dla mężczyzn. Mowa o rzeźnikach w masarniach starożytnego Egiptu, którzy decydowali się na tego rodzaju obuwie z powodów praktycznych – zapobiegali w ten sposób brudzeniu stóp krwią zwierząt. Praktycyzmem kierowali się również mongołowie Czyngis-chana, którzy od XIII wieku wkładali kozaki z wysokim obcasem, dzięki czemu noga lepiej trzymała się w strzemionach.

Pierwszymi kobietami, które założyły buty na podwyższeniu, były w XV wieku Wenecjanki. Noszone przez nich buty w niczym jednak nie przypominały współczesnych, delikatnych szpilek – było to obuwie na grubej podeszwie, którego zadaniem było zapobieganie zamoczeniu jedwabnych sukien. Buty te nazywano Chopinami, a ich podeszwa, wykonana ze sprowadzanego z Hiszpanii korka, miała niekiedy nawet 75 centymetrów wysokości. Z uwagi na trudności z poruszaniem się w tak skonstruowanych butach, damy często korzystały z pomocy służących, na których ramionach się opierały.

W XVI wieku rozwiązano ten problem poprzez obniżenie podeszwy z przodu buta, przy jednoczesnym zachowaniu jej całej wysokości pod piętą. Właśnie taki but pojawił się na stopach Katarzyny Medycejskiej, która wprowadziła nowy trend na dwór francuski tuż przed zaślubinami z delfinem, a następnie królem Francji Henrykiem II z dynastii Walezjuszów. Nowa moda przyjęła się niezwykle szybko na dworach w całej Europa, choć w następnych stuleciach charakterystyczne ozdobione klamrą buty na obcasach, z czerwonymi podeszwami, nosiła wyłącznie arystokracja. Co więcej, na dworze Ludwika XIV dworska etykieta nie dopuszczała nawet innego obuwia i dopiero wraz z rewolucją francuską w 1789 roku ten rodzaj obuwia odszedł w zapomnienie.

Pierwsza fabryka szpilek powstała w 1888 roku w USA, a w tym samym czasie patent na nowoczesne szpilki wynalazł fizyk Olbrecht Kliczka. Stworzył buty na cieniutkim obcasie w podobnym kształcie, jaki znamy dziś. Przyjmuje się jednak, że wersja szpilek, najbardziej zbliżona do współczesnych, została zaprezentowana w 1947 roku podczas pokazu Christiana Diora. Za twórcę butów o zwężającym się obcasie (obcas szpilkowy – talon aiguille) uznaje się francuskiego projektanta Rogera Viviera, pracującego przy tym modelu dla Diora. Obecnie wysokość obcasa szpilek może dochodzić do 12-15 centymetrów, a najsłynniejszymi projektantami tego rodzaju obuwia są Christian Louboutin, Manolo Blahnik, Jimmy Choo i Pierre Hardy.

Gorący fetysz

Seks z kobietą w szpilkach jest marzeniem wielu mężczyzn i nie można się temu dziwić. Szpilki są bowiem jednym z najgorętszych fetyszy seksualnych, a zjawisko ma nawet swoją nazwę – altocalciphilia. Fetysz związanymi z wysokimi obcasami oznacza, iż fetyszysta odczuwa podniecenie seksualne nawet patrząc na osobę noszącą obcasy. Spełnienie przynoszą również fantazje na temat szpilek, a także odbywanie stosunków płciowych z partnerem, który nosi takie obuwie. Fetysz ten często jest związany z upodobaniem do stóp i może objawiać się nie tylko obsesyjnym myśleniem na temat wysokich obcasów, ale również fantazjami seksualnymi, czy też … lizaniem podeszwy używanego obuwia.

Leczenie altocalciphili nie jest konieczne, przynajmniej do chwili, kiedy całe życie seksualne nie jest temu fetyszowi podporządkowane. Co więcej, fetysz ten może być elementem związku i znacznie wzbogacić zbliżenia intymne, czyniąc je bardziej podniecającymi.

Szpilki nie tylko rozbudzają wyobraźnię mężczyzn, ale również na kobiety działają stymulująco. Założenie butów na obcasie wymusza bowiem określoną postawę – wyprostowana sylwetka, napięte i uniesione pośladki, co z kolei uaktywnia pracę mięśni miednicy, a także mięśni Kegla, czyli mięśni dna macicy. A że wyćwiczone mięśnie Kegla to silniejszy orgazm wie niejedna kobieta …
I tylko ortopedzi i mężowie pilnujący portfele przekonują nas, że szpilki to zło wcielone. Ci pierwsi straszą uszkodzeniem układu kostnego, głownie kręgosłupa, i drudzy zaś składają papiery rozwodowe widząc rachunek za ostatnią parę. Najwidoczniej nie są świadomi, że każdy taki zakup to wyjątkowa oszczędność – wszak najdroższe szpilki, które Stuart Weitzman, zaprojektował dla aktorki Aniki Noni Rose na galę rozdania Oscarów w 2007 roku kosztowały … 500 000 $.